GoKajak.com https://gokajak.com/img/my-shop-logo-1612910485.jpg

Zimowe kajakowanie - jak się do tego zabrać?

Czyli nasza lista niezbędników

Wśród wielu ludzi krąży przekonanie, że aktywność powiązana ze sportami wodnymi w okresie zimowym kompletnie nie istnieje i nie ma racji bytu. Ale właściwie… dlaczego? Przecież to sport jak każdy inny! A minusowa temperatura za oknem wcale nie oznacza, że trzeba zaszyć się w czterech ścianach pod kocem z kubkiem gorącej herbaty w ręku. Spływy rzeczne kajakami w niczym nie ustępują popularnym wypadom na narty, łyżwy czy kulig: trzeba jedynie zaopatrzyć się w odpowiedni ubiór, który będzie pasować do panującej aury. Tylko tyle czy aż tyle?

Jak się ubrać? Nasze niezbędniki „od stóp do głów”

W tym krótkim przewodniku dotyczącym idealnego stroju na zimowe kajakowanie zaczniemy od stóp. Odradzamy eksperymentowanie z gumowcami czy gumofilcami – przy wypadnięciu z kajaka tego typu obuwie ciągnie nas w dół, co stanowi realne zagrożenie życia. Rewelacyjną – a podczas minusowych temperatur wręcz niezbędną - opcją dla kajakarza są skarpety neoprenowe, a wraz z nimi typowe buty kajakowe z pianki, sięgające za kostkę, z elastyczną i wzmocnioną podeszwą. Skarpetka z neoprenu o grubości 2 lub 3 mm zapewni świetną termoizolację, a dobrej jakości buty gwarantują nie tylko ciepło i ochronę naszych stóp, ale także mają na celu utrzymanie przyczepności do śliskiego, mało przyjaznego podłoża. Pamiętajmy, że kończyny dolne biorą raczej bierny udział w wiosłowaniu, przez co są niesamowicie narażone na odmrożenie.

Stopy zabezpieczone. Co dalej?

Kolejną częścią ciała, która jest równie podatna na zmarznięcie co stopy, jest – a raczej są - dłonie. Gdy temperatura na dworze jest bardzo niska lub wieje zimny, a czasem i mroźny wiatr, trzymając wiosło gołymi rękami nikt nie dopłynie daleko. Zwykłe rękawiczki mogą szybko zmoknąć, co tylko pogorszy sprawę. Na szczęście na polskim rynku mamy bardzo duży wybór rękawiczek kajakowych z neoprenu oraz mufli (łapawic), które z kolei wykonane mogą być z różnych materiałów: z neoprenu, goretexu, zwykłego ortalionu, cienkiego polaru lub z materiału wodoodpornego.

A na głowę…

Oczywiście czapka. Któż z nas nie słyszał w dzieciństwie od mamy, że „najwięcej ciepła ucieka przez głowę”? Coś w tym jest i pamiętajmy o tym również w dorosłym życiu. Czapki z polaru lub wełny powinny spełnić swe zadanie, jednak najlepiej będzie zainwestować w dobrej jakości czepek neoprenowy. Brytyjska marka

Peak UK posiada w swojej ofercie model wykonany na zewnątrz

z 1,5 mm neoprenu z polarowym podszyciem. Dzięki zastosowaniu technologii płaskich szwów czepek ten jest niesamowicie wygodny – łatwo zapomnieć, że się go nosi. Jednak na co byś się nie zdecydował, pamiętaj, aby wybrane nakrycie głowy nie było zbyt ciasne i zbyt luźne oraz że musi dobrze chronić czoło i uszy.

Spodnie

Z braku laku można wybrać się w zwykłych jeansach przykrytych fartuchem lub jakąkolwiek folią w kajaku z otwartym kokpitem. Ze swojej strony radzimy jednak unikać tego typu rozwiązania – z całą pewnością lepiej sprawdzi się bielizna termoaktywna pod spodem ze spodniami z materiału wodoodpornego na wierzchu. W razie ochlapania się lodowatą wodą nasze nogi pozostaną suche, a co za tym idzie – nie zmarzną zbyt szybko.

Koszulka, bluza, kurtka

Oile nogi są schowane w kajaku, o tyle góra wystawiona jest na działanie nieprzyjemnych warunków atmosferycznych, takich jak wiatr, deszcz czy śnieg. Zimą pogoda jest bardzo zmienna, słoneczna i przyjemna aura może szybko przeistoczyć się w gradobicie z piorunami. Biorąc to pod uwagę, optymalnym rozwiązaniem będzie zestaw składający się

z: koszulek termoaktywnych z długimi i krótkimi rękawami, kurtki kajakowej lub sztormiaka żeglarskiego, odpowiedniej bluzy. Ważne aspekty dotyczące dobrej kurtki kajakowej: musi być wykonana z materiału przepuszczającego powietrze, ma stanowić skuteczną ochronę przed wiatrem oraz wodą, nie może w żaden sposób ograniczać ruchów przy wiosłowaniu.

Dodatkowe wyposażenie

Na pewno nie ma w nim miejsca na alkohol. Zdajemy sobie sprawę, że to oczywista oczywistość, jednakże musimy o tym wspomnieć. Alkohol co prawda poprawia samopoczucie

i pozornie rozgrzewa, ale tak naprawdę działa dokładnie odwrotnie – rozszerza naczynia krwionośne, co prowadzi do szybszej utraty ciepła. Do rozgrzania świetnie sprawdzi się za to termos

z gorącą i mocno osłodzoną herbatą. Przydatny może okazać się również suchy, dodatkowy komplet ubrań. Aby zabezpieczyć go przed wilgocią, radzimy zaopatrzyć się w dobrej jakości worek wodoszczelny lub torbę wodoszczelną. Warto też zastanowić się nad wspomnianym przy okazji spodni fartuchem kajakowym.

Jakie plusy?

Wszyscy podróżnicy zgodnie przyznają, że zimowa sceneria jest bez porównania bardziej urokliwa aniżeli ta letnia. Już dla samych widoków warto jest wybrać się na spływ w styczniu bądź lutym.  Skrzące się igiełki szadzi, tańczące w promieniach słońca… Gęsta mgła, która unosi się nad powierzchnią wody… Zimujące ptaki – kaczki, łabędzie, a nawet śnieżne gęsi… Brzmi bajkowo, prawda? Jeżeli odpowiednio przygotujesz się na tego typu wypad, wybierzesz rzekę ze spokojnym nurtem bez dużej ilości przeszkód i tym samym zmniejszysz ryzyko wywrócenia się kajaka do minimum, to gwarantujemy, że spędzisz niezapomniany czas, o którym będziesz mógł z dumą opowiadać najbliższym przez długi, długi czas.